piątek, 14 czerwca 2013

Ja i Draco Rozdział 2

Dzień minął mi na nauce, ćwiczeniach i myśleniu. Jak zawsze na korytarzu mnie palcami wytykali, przezywali "Pomyluna". No, ale jestem jaka jestem i już się nie zmienię. A może jednak się zmienię? Chociaż gdybym była z Draco... Nie, to niemożliwe, a może jednak... Przecież jestem specem od rzeczy niemożliwych i nieistniejących.
-Luna... Mam do ciebie pytanie... - zaczęła nieśmiało Cho.
-Tak, Cho co masz do powiedzenia?
- Zacznijmy od tego, że wstydzę sie zapytać Marietty. Ona tak bardzo go lubi.
- Czekaj, ale kogo ona tak bardzo lubi? - byłam zdezorientowana.
- No Cedrika. - wyjaśniła.
- Okej, no to mów dalej.
- No, bo zaczynam zauważać, że chyba... chyba... Chyba czuję coś do Harry'ego. -wyznała. - Tylko problem jest w tym, że on jest z Ginny.
- A ty z Cedrikiem...
-Oh.. No tak... Zzzzappomniałałam- zaczęła płakać w moje ramię -Luuuu..naa...Proszszę pomóż. Ja.. ja nieee chcę g.go ranić
-Dobra, ale najpierw przestań płakać. - kiwnęła głową, ale łzy nadal jej leciały.- A teraz słuchaj uważnie. Po pierwsze czujesz jeszcze coś do Cedrika?
Kiwnęła głową.
-Jest dla Ciebie jak na razie kimś więcej niż kolegą?
Kiwnęła.
-Więcej niż przyjacielem?
-Nie wiem.
- A więc jakbyś określiła?
- Jestem pewna, że nigdy by mnie nie opuścił.
-Ej, ej, ej! Ale chodzi tu o twoje uczucia. - powiedziałam
-Oh... Dobra. Postaram się to określić, mimo tego zamętu w głowie. -przez chwilę myślała- Hmmm... A więc jest dla mnie kimś więcej niż tylko przyjacielem. Mogę na niego liczyć, lubię go bardziej niż się kogoś innego, nawet bardziej od Harry'ego. Nie chcę, żeby cierpiał czy żeby stała mu się krzywda. Strasznie boję się, że on przestanie się do mnie odzywać, załamie się po tym gdybym miała odejść do innego...
- Stop! Już mi wystarczy.- przerwałam jej.- Sądzę, że nie powinnaś odchodzić do Harry'ego z dwóch powodów. Pierwszy Harry jest z Ginny. Drugi poczekaj może Ci przejdzie. Nie zostawiaj Cedrika. Jak coś to poproś o czas aby móc przemyśleć parę rzeczy.
-Dzięki, Luna jesteś po prostu boska! -rzuciła mi się na szyję.
-Teraz Ty potrzebujesz pomocy, może kiedyś i mi się przyda. - odpowiedziałam z uśmiechem.
-Naprawdę nie rozumiem jak ludzie mogą być dla Ciebie tacy niemili. - uśmiechnęła się i wyszła. I znów pozostałam ja i moje myśli.
"Kiedyś będę potrzebować pomocy"! Jeszcze zaakcentowałam to kiedyś. Ale w sumie to kiedyś może być i jutro, i za rok, i za tydzień. Albo gdy po prostu będę w strasznie beznadziejnej sytuacji. Jeśli już nie jestem.Może być bardziej beznadziejnie. Chyba...

7 komentarzy:

  1. Supcioooo xd Wiesz, że Arek ma w planach czytać nasze imaginy? xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, fajnie. Lecz jest jeden problem, który bije mnie strasznie w oczy. Dużo dialogu, mało opisu xdd

    Obserwacja za obserwację?
    http://vampireandmillionaire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cud miód. Lecę czytać nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej... A Cedrik nie umarł? o.O Skoro jest Umbridge... To jest 5 klasa Harry'ego, a 4 Luny i Ginny, ta? A Cedrik umarł podczas Turnieju Trójmagicznego w 3 klasie Ginny, a 4 Harry'ego, tak? o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćsii... Tu się trochę nie zgadza. XD

      Usuń
    2. Tylko taki ex psycho - fan jak ja mógł to zauważyć xD

      Usuń

*Komentarz jest dla nas motywacją, a jeśli coś Ci w danym rozdziale nie pasuje lub jest błąd napisz to w komentarzu. Postaramy się to zmienić.
* Staraj się komentować treść rozdziału. :)
*Weryfikacja obrazkowa wyłączona
* Nie zostawiaj linków do swojego bloga pod rozdziałem.
*Używaj Mapy Huncwotów i Myślodsiewni