poniedziałek, 21 października 2013

Ja i Draco Rozdział 5

Patrzyłam jeszcze na nią  do póki nie zniknęła mi z oczu.
Odwróciłam się z myślą, że już sobie poszedł... Że do końca dnia będą go tylko mijać na korytarzu...
Że nie obdarzy mnie uśmiechem... A nawet spojrzeniem...
A jednak nie!
Stał przede mną jak młody bóg!
Dzielił nas raptem metr.
Chyba słyszał jak mi waliło serce, bo się uśmiechnął. Nigdy w życiu nie widziałam kogoś tak pięknego... Nigdy...
-Luna- wyszeptał miękko zbliżając się do mnie- Jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką kiedykolwiek widziałem...
Nie wiedziałam co robić: powiedzieć coś czy uciec. Powiedzieć, że Go kocham, czy może uciec i stracić zapewne, że jedyną szansę jaką miałam.
Już miałam mu powiedzieć, że Go kocham. Już miałam powiedzieć, że jest moim światem.  Już miałam powiedzieć, że znaczy dla mnie więcej niż myśli, niż wszyscy inni razem wzięci. Już nawet otworzyłam usta, ale on  położył mi na nich palec na znak, że mam milczeć. Zbliżył się do mnie jeszcze bardziej. Położył ręce na moich ramionach. Przeszedł mnie dreszcz. Nie taki jak zwykle. Inny... Przyjemniejszy...
Przez chwilę mogłabym być najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, przez tę jedną chwilę mogłabym  przeżyć więcej niż przez całe życie. Ta jedna chwila może zadecydować o moim szczęściu, o moim życiu...
-Ja się w Tobie chyba...-zrobił krótką przerwę, by zaczerpnąć powietrza- Luno Lovegood, Kocham Cię.
Zatkało mnie, nie wiedziałam co odpowiedzieć więc...
Zarzuciłam mu ręce na szyję, wspięłam się na palce i powoli zbliżałam do jego ust, a On się domyślił o co chcę uczynić. Złapał mnie w talii i mocno przyciągnął do siebie. Nasze usta się dotknęły.
Poczułam smak jego ust. Poczułam ich miękkość. A co najważniejsze! Poczułam szczęście.
Był to ten moment, w którym poczułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
A właściwie to nie... Nie poczułam się. Ja byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
Delikatnie odsunął mnie od siebie i spojrzał mi prosto w oczy. W jego oczach było widać szczęścia. Wpatrywać mogłabym się w nie długimi godzinami, ale...
-Chodź, kochanie. -powiedział- Musimy już iść.
Złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę schodów.
Schodziliśmy w ciszy, przytuleni do siebie. Nikt nas nie niepokoił. Nikt nie zadawał zbędnych pytań. Byliśmy tylko my.
-Dobra...-wydusiłam z wielkim trudem- musimy się już rozejść.
Wspięłam się na palce, by złożyć pocałunek na jego ustach.
 Zauważyłam tłum schodzący ze schodów do naszej wieży. Wtopiłam się w nich.
W Wielkiej Sali zajęłam miejsce obok Cho.
-Czemu ciebie tak długo nie było?- zapytała.
-Ooh... Naprawdę? Nie było mnie raptem 10 minut. - wyjaśniłam.
-Luna. Jakie 10 minut? Nie było Ciebie pół godziny! Jakim cudem?- zdziwiło mnie to. Mnie nie było pół godziny? Jak to? Naprawdę ten czas tak pędził? Niemożliwe!
- Później Ci to wyjaśnię- powiedziałam nakładając sobie naleśniki.
Jadłyśmy w milczeniu. Zjadłam  4 naleśniki! Zadziwiło to Cho. Mnie też.
Dobrze nie skończyłyśmy jeść gdy podeszła do nas Ginny.
-Hej, dziewczyny. Co u was?- zapytała.
 - U mnie po staremu. Jakoś leci. -odpowiedziała Cho
-A u ciebie?- pytanie skierowała do mnie.
-Świetnie! - wykrzyczałam. Cała Wielka Sala skierowała wzrok na mnie. Upsss... Normalka...
Jestem do tego przyzwyczajona. Zawsze ludzie się na mnie dziwnie patrzyli. Praktycznie nikt mnie lubił. Nie było nadziei, żeby ktoś mnie pokochał.
A jednak!
Mam przyjaciół.  Mimo, że w Hogwarcie mam opinię dziwaczki.
Mam cudownego mężczyznę przy osobie. Choć na to w ogóle nie liczyłam. Nie liczyłam, że będę z Nim!
-Ej, Luna!- Cho szturchnęła mną.- Chodź już.
-Ajć... Przepraszam... Zamyśliłam się...
Wstałam. I wyszłyśmy z Wielkiej Sali.

_____
EDIT:
dn. 03.10.2015r
Czyli tak jak w poście pierwszym. Stwierdzam, że mózgu nie miałam, bo kto normalny by tak to rozegrał? Dziwne, za szybkie, zero akcji czy coś. WSTYD, WSTYD, WSTYD.
Ta sama prośba: proszę Was, wytrzymajcie, nie zrażajcie się. Pisałam to jak miałam 13 lat. Pomysły trzynastolatki, punkt widzenia także. Więc proszę o wybaczenie. Trzymajcie się i nie zrażajcie! c: Jeśli dojdziecie do końca to jesteście boscy! :D

9 komentarzy:

  1. 'Później CI wyjaśnię' zamiast Tobie. Lepiej brzmi. Ale to szczegół. Wiesz co? Ten blog to był dobry pomysł, nie wiedziałam że tak piszesz ;o Serio, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Ci' jest prawidłowo. Tobie stawia się na końcu i na początku ;)

      Usuń
    2. Droga Amelio. 'Później CI wyjaśnię' - jest to moja poprawka, nie fragment rozdziału :) Źle zrozumiałaś mój komentarz ;)
      W tekście Kasi było: 'Później TOBIE wyjaśnię' dlatego ją poprawiłam, żeby mogła edytować notkę i poprawić błąd :)
      Ale dobrze, że reagujesz ;)

      Usuń
  2. Super!!!
    Zakochałam się w tym normalnie!!!
    Chce więcej częście!

    PS. tak czytałam od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm.... zajedwabiste! Chce następną część ;) TU I TERAZ!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Blog całkiem fajny ale ta akcja z Draco była bez sensu. Nie traktuj tego jako hejt, chodzi mi raczej o to że powinna być jakaś akcja, coś dlaczego w niej się zakocha. To bylo trochę za szybkie i za słabe :) ogólnie opowiadanie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak szybko?!
    Eeejj!
    Ja czekałam na jakiś burzliwy romans czy coś!
    Nwm powiedzmy Luna uprowadzone przez śmierciożerców Draco ją ratuje potem oznajmia że jej nie kocha chociaż coś się tam tli...
    Nie? Zły pomysł? Dobra,już się zamykam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze rozdziały nie były do końca przemyślane, więc nie są też najlepsze.
      Tak jak ta akcja z Draco.
      Rozważę jeszcze uprowadzenie przez śmierciożerców. :P

      Usuń
  6. To było prze słodkie. Ale trochę dziwne. Tak po prostu sobie podszedł i powiedział "Kocham cię". Serio? Troche naiwne. Ale słodkie. Brakuje mi jakiegoś wstępu, czułych spojrzeń, rozmów, przekomarzań, jakichś czułych słów. Tak po prostu rzucił "Kocham cię". Ale i tak mi się podobało :D

    OdpowiedzUsuń

*Komentarz jest dla nas motywacją, a jeśli coś Ci w danym rozdziale nie pasuje lub jest błąd napisz to w komentarzu. Postaramy się to zmienić.
* Staraj się komentować treść rozdziału. :)
*Weryfikacja obrazkowa wyłączona
* Nie zostawiaj linków do swojego bloga pod rozdziałem.
*Używaj Mapy Huncwotów i Myślodsiewni